Morskie podróże

Polskie wybrzeże liczy sobie ponad sześćset kilometrów. Pomimo, że nigdy nie byliśmy morską potęgą, zamiłowanie rodaków do morskich podróży było dobrze znane od wieków. Jednak dopiero w ostatnim dziesięcioleciu, można powiedzieć, że nasza żegluga pasażerska złapała wiatr w żagle. W poprzednim roku statki, jakie zaokrętowały do polskich portów dalekomorskich, przewiozły ponad osiem milionów pasażerów. Oznacza to, że w przeciągu dekady dziesięciokrotnie częściej podróżujemy w ten sposób. W znacznej mierze jest to spowodowane zarówno polepszającemu się poziomowi naszego życia, jak i wielomiliardowymi inwestycjami w portowe nabrzeża jak i statki. Unijne dotacje sprzyjają takim wydatkom, bowiem właśnie morska żegluga pasażerska ma mieć w unijnym budżecie priorytet. Wspólnota chce jednocześnie rozwinąć w ten sposób turystykę i regiony nadmorskie w Unii. Poza tym transport morski jest jednym z najbardziej przyjaznych dla środowiska naturalnego, bowiem w przeliczeniu na jednego pasażera, zużywa on ośmiokrotnie mniej paliwa niż dla przykłady samochód. Można już zobaczyć pierwsze efekty takich inwestycji nad polskim wybrzeżem. Do Trójmiasta prosto z portów zawitało w zeszłym roku przeszło milion turystów, co jest aktualnym rekordem wśród polskich nadmorskich miast. Było to możliwe dzięki miliardowym nakładom w rozbudowę portu jak i w reklamę na statkach, zachwalającą Gdańsk, jako kolebkę bałtyckiej kultury. Jeżeli nic się nie zmieni, to za kilka lat taka forma zwiedzania stanie się jedną z najpopularniejszych w Europie, na czym możemy tylko zyskać.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.