Relacja z podróży zaklęta w zdjęciach

Uwielbiam podróżować po różnych krajach świata. Zwiedzam zarówno te dalekie, dzikie i egzotyczne kraje, ale również chętnie podróżuję do bliskich naszych sąsiadów. Przynajmniej raz w roku organizuję również podróże w różne części naszego kraju.
 
Uwielbiam obserwować dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku. 
 
Pomimo, ze zwiedzam niektóre miejsca kilkakrotnie to zawsze zobaczę coś nowego, ciekawego co można utrwalić na zdjęciu czy filmie. Uwielbiam obserwować dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Podpatruję z respektem te bardziej niebezpieczne jak rysie, niedźwiedzie czy wilki, ale również z zauroczeniem obserwuję dostojne jelenie, czy smukłe sarny. Nieważne czy jestem w danej chwili w dzikim, obcym kraju, gdzie wszystko, każda rzecz jest dla mnie nowa i ciekawa, gdzie każdy człowiek i jego ubranie są dla mnie oryginalne, czy zwiedzam polskie góry, zawsze mam przy sobie aparaty fotograficzne z zapasowymi bateriami. Uwielbiam robić zdjęcia i z każdego wyjazdu zakładam oddzielny album fotograficzny - więcej informacji https://www.foto-projekt.com.pl/?album-na-zdjecia. Zdjęcia mam dokładnie skatalogowane i opisane, aby po wielu latach, móc szybko powrócić ze wspomnieniami do tych pięknych chwil. Album fotograficzny zajmuje niestety dużo miejsca na półce, szczególnie kiedy takich albumów ma się kilkaset. 
 
wpadła mi do ręki u mojego kolegi, fotoksiążka, którą sam sobie zrobił
 
Ostatnio wpadła mi do ręki u mojego kolegi, fotoksiążka, którą sam sobie zrobił, układając, według własnego pomysłu, zdjęcia w komputerze. Fotoksiążka była fantastycznie kolorowa, z ciekawymi opisami miejsc lub spostrzeżeniami i wspomnieniami kolegi z wyjazdów. Najlepsze było to, że taki fotoalbum, wydrukowany i złożony w książkę, zajmował na półce bardzo mało miejsca. Kolega miał w regale, bardzo ciekawą biblioteczkę, złożoną z kilkudziesięciu książek, a każdy fotoalbum stanowił dokładną relację z jakiejś tajemniczej wyprawy, ponieważ kolega uwielbiał podróże w dzikie strony Ameryki Południowej. Wędruje przez wiele tygodni, po dzikich lasach deszczowych, wzdłuż Amazonki, śpiąc w wioskach tubylców, lub wysoko na drzewach, jak małpy. Robi to dla własnej ochrony przed dzikimi zwierzętami, wężami i pająkami, które w tamtych okolicach nie mają litości dla niedoświadczonych turystów i chętnie gryzą nieosłonięte miejsca na ciele.