Wywołując zdjęcia mamy pewność

Większość z nas przechowuje zdjęcia na komputerze w formie elektronicznej i kiedy chcemy powrócić wspomnieniami do miejsc z fotografii, przeglądamy je właśnie na ekranie monitora. Coraz rzadziej decydujemy się na wywoływanie zdjęć, głównie z racji tego, że robimy ich na prawdę dużo i koszt ich wywołania często opiewałby na bardzo wysokie kwoty.


drukarka zamiast malowania obrazuPrzechowywanie zdjęć wyłącznie w formie elektronicznej wiąże się jednak z dużym ryzykiem ich utraty głównie w razie awarii komputera. Oczywiście z pomocą przychodzą nam internetowe albumy do przechowywania zdjęć, na których trzymać możemy kopie zapasowe, jednak każdorazowa konieczność włączenia komputera, gdy chcemy pochwalić się komuś naszymi fotografiami może bywać uciążliwa, jednocześnie i my sami znacznie rzadziej przeglądamy zdjęcia w formie elektronicznej niż w tradycyjnej. Zdecydowanie chętniej sięgamy po albumy z ich wydrukowaną formą. Czy nie warto więc wywołać choć części ze zrobionych przez nas zdjęć? Można przecież ograniczyć się choć do tych najlepszych ujęć i utworzyć z nich album, po który będziemy sięgać naprawdę chętnie i często. Warto tutaj zaznaczyć, że dobry zakład fotograficzny zawsze posiada atrakcyjne rabaty cenowe w przypadku wywoływania większej ilości fotografii w ich punkcie, dzięki czemu sporo możemy zaoszczędzić, niż gdybyśmy wywoływali nasze zdjęcia partiami w mniejszych ilościach. Oczywiście wywoływanie zdjęć partiami, na przykład po każdej wycieczce nie jest złym rozwiązaniem, ponieważ przede wszystkim nie daje nam odczuć jednorazowo dużego ubytku finansowego w portfelu, jednak z doświadczenia wiem, że nie lubimy chodzić do fotografa, jeśli do wydrukowania mamy zaledwie parę zdjęć. Dobrą inwestycją wydaje się być w tym przypadku drukarka zdjęć. Często na zdjęciach wywołanych w studiach fotograficznych zauważyć można zmianę kolorystyki, czy kontrastu, drukując zdjęcia na własnej drukarce, unikniemy takiego rozczarowania.


drukowanie zdjęćRobienie zdjęć to nie tylko hobby, to przede wszystkim próba  zatrzymywania wspomnień. Przechowując te wspomnienia wyłącznie w formie elektronicznej, nie mamy pewności, że zachowamy je na zawsze. Jest to największy powód, aby nie hamować się przed ich wydrukowaniem!